Rewal - Wakacje z rodzicami

Miejsce, gdzie byłam w tym roku po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni, to Rewal. Pojechałam z rodzicami i bałam się, a właściwie wiedziałam, że będzie nudno. Rodzice w Rewalu - na plażę, na rybkę i na piwko, a ja wszędzie z nimi - straszne. Pierwszego dnia okazało się, że Rewal to bardzo ładne miejsce, a w dodatku pełne atrakcji. Zachwyciły mnie szczególnie trasy dla rowerzystów ciągnące się wzdłuż całego Rewala i od razu namówiłam rodziców na pożyczenie rowerów. Bawiliśmy się świetnie, właściwie cały pierwszy i drugi dzień upłynęły nam pod znakiem turystyki rowerowej. Potem plaża, słoneczko i zasłużony wypoczynek. Nie zdążyłam nawet pomyśleć o nudzie, tato wpadł na pomysł odwiedzenia kortu tenisowego. Nikt w rodzinie do tej pory nie uprawiał tej dyscypliny sportu, świetnie się bawiliśmy ucząc się jego podstaw. Rewal to też dużo możliwości spędzania czasu nad wodą. Widziałam windsurferów, motorówki i skutery wodne, a nawet rodzice zgodzili się wypożyczyć jedną z motorówek, szkoda, że tylko na godzinkę. Codziennie jedliśmy rybkę, byliśmy nawet w porcie i rozmawialiśmy z rybakami. Było fantastycznie. Pisząc kartki do przyjaciół wcale nie wstydziłam się, że spędzam wakacje z rodzicami, mogłam pochwalić się nowo zdobytymi doświadczeniami i aktywnym wypoczynkiem. Rodzice, zadowoleni z wyjazdu, puścili mnie nawet na dyskotekę, gdzie bawiłam się przez kilka godzin przy fajnej muzyce, a następnego wieczoru nawet wybrali się tam ze mną. Następnym razem nie skreślę z góry wakacji z rodzicami, bo wiem już, że mogą być super.
Zobacz:


wycieczki:
Karpacz

Noclegi w Rewalu